Czy to kawa?
Autor: kasia Data: Maj 30 2010Niedawno zaczęłam chodzić po lokalach we Włoszczowie. Odwiedzałam różne restauracje, puby, bary. Tak właściwie sama nie wiedziałam, czego tak naprawdę chciałam w nich znaleźć. Jak się okazało z biegiem czasu, po prostu szukałam jakiejś pysznej kawy włoszczowskiej. W jednej restauracji zaciekawiła mnie na początku oryginalna nazwa tego ciemnego, smacznego napoju. Na początku nie skojarzyłam w ogóle, że to może być nazwa kawy, ale tak jednak było. W karcie dań natrafiłam na nazwę Aromat Włoszczowa. Ponieważ dziwnie nie było tam działów, dzielących na potrawy, napoje, pomyślałam, że Aromat Włoszczowa to jakiś cudaczny drink, serwowany tylko we Włoszczowie. Jak się okazało, trochę się pomyliłam. Oczywiście wiedziona swoją niezawodną do tej pory intuicją, poprosiłam kelnera o Aromat Włoszczowa. Możecie się domyślić, jakie było moje zdziwienie, kiedy miły pan przyniósł mi filiżankę gorącego, czarnego napoju. Jak to zwykle ja, postarałam się zrobić dobrą minę do złej gry, podziękowałam uprzejmie i zabrałam się do degustacji mojego, niedoszłego drinka Aromat Włoszczowa. Jednak mimo tego, że akurat w tamtej chwili nie miałam ochoty na jakąkolwiek kawę, kawa Aromat Włoszczowa zaskoczyła mnie, i to wyjątkowo mile. Naprawdę bardzo mi posmakowała. Zaczęłam się nią delikatnie delektować, wyczuwając przyjemny smak świeżo mielonej kawy, aromat cynamonu i … jak się okazało później szczyptą pieprzu Cayenne, zwanego potocznie Chilli. Nie mogłam dojść, co daje ten niesamowity posmak kawy. Dręczona wewnętrznie tą zagadką postanowiłam dyskretnie zapytać o to mojego miłego kelnera. Pan wytłumaczył mi dokładnie, co nadaje kawie wyjątkowy smaczek. Zażartował nawet, że gdzieś indziej też prawdopodobnie znajdę taką kawę, ale nigdy nie będzie to kawa o nazwie Aromat Włoszczowa.