Posts Tagged ‘włoszczowa’

Czy to kawa?

Niedawno zaczęłam chodzić po lokalach we Włoszczowie. Odwiedzałam różne restauracje, puby, bary. Tak właściwie sama nie wiedziałam, czego tak naprawdę chciałam w nich znaleźć. Jak się okazało z biegiem czasu, po prostu szukałam jakiejś pysznej kawy włoszczowskiej. W jednej restauracji zaciekawiła mnie na początku oryginalna nazwa tego ciemnego, smacznego napoju. Na początku nie skojarzyłam w ogóle, że to może być nazwa kawy, ale tak jednak było. W karcie dań natrafiłam na nazwę Aromat Włoszczowa. Ponieważ dziwnie nie było tam działów, dzielących na potrawy, napoje, pomyślałam, że Aromat Włoszczowa to jakiś cudaczny drink, serwowany tylko we Włoszczowie. Jak się okazało, trochę się pomyliłam. Oczywiście wiedziona swoją niezawodną do tej pory intuicją, poprosiłam kelnera o Aromat Włoszczowa. Możecie się domyślić, jakie było moje zdziwienie, kiedy miły pan przyniósł mi filiżankę gorącego, czarnego napoju. Jak to zwykle ja, postarałam się zrobić dobrą minę do złej gry, podziękowałam uprzejmie i zabrałam się do degustacji mojego, niedoszłego drinka Aromat Włoszczowa. Jednak mimo tego, że akurat w tamtej chwili nie miałam ochoty na jakąkolwiek kawę, kawa Aromat Włoszczowa zaskoczyła mnie, i to wyjątkowo mile. Naprawdę bardzo mi posmakowała. Zaczęłam się nią delikatnie delektować, wyczuwając przyjemny smak świeżo mielonej kawy, aromat cynamonu i … jak się okazało później szczyptą pieprzu Cayenne, zwanego potocznie Chilli. Nie mogłam dojść, co daje ten niesamowity posmak kawy. Dręczona wewnętrznie tą zagadką postanowiłam dyskretnie zapytać o to mojego miłego kelnera. Pan wytłumaczył mi dokładnie, co nadaje kawie wyjątkowy smaczek. Zażartował nawet, że gdzieś indziej też prawdopodobnie znajdę taką kawę, ale nigdy nie będzie to kawa o nazwie Aromat Włoszczowa.

Napisz komentarz

Pyszne wspomnienia

Pyszna kawa we Włoszczowie? Oczywiście, można tutaj też taką wypić, uwierzcie. Wiadomo, że niejedna osoba zaproponowałaby nam pyszniutką kawę w swoim domu, ale tym razem chodzi mi o lokale włoszczowskie. Otóż dzisiaj zapraszam Was do kawiarenki Camargo Włoszczowa. Camargo Włoszczowa to obecnie cukierenka, kawiarnia, pizzeria i hotel, jednym słowem z reklamy All In One. Ja opowiem Wam o Camargo Włoszczowa sprzed wielu lat, lat mojej młodości. Kilkanaście lat temu, kiedy to dojeżdżałam autobusem do Włoszczowy do liceum ogólnokształcącego, obok dworca autobusowego znajdował się malutki, biały budyneczek. Z pozoru nie wydawał się on jakiś cudowny, ale był niesamowity wewnątrz. Znajdowała się bowiem w nim słynna cukiernia Camargo Włoszczowa. Uwierzcie mi, w tym małym budyneczku, codziennie rano mieściły się tłumy młodzieży chcącej kupić coś pysznie słodkiego przed pójściem do szkoły. Rano, szczególnie w mroźne, zimowe dni, było to cudowne dostarczenie cukru do młodych organizmów. Pamiętam długie kolejki za pysznymi pączkami z lukrem, cukrem pudrem, bajaderkami, bułkami drożdżowymi z jagodami, z serem. Każdy z nas zaopatrywał się w te pyszne słodkości na drugie śniadanie. Camargo Włoszczowa było najbardziej obleganym miejscem w porannych godzinach przy dworcu autobusowym. Po szkole także były tam tłumy. W wiosenne, ciepłe dni można było tam także wypić na zewnątrz pyszną kawę, choć nie była ona taka jak w obecnych czasach, ale uwierzcie smakowała cudownie. Jeszcze do dziś przypominam sobie smak tej zwykłej, kawy rozpuszczalnej z równie pysznym pączkiem z nadzieniem różanym. Po prostu pyszności. Po tylu latach, kiedy tylko przyjeżdżam w odwiedziny do Włoszczowy, bardzo lubię podejść do Camargo Włoszczowa. Chociaż już ma wiele lokali we Włoszczowie, super nowoczesnych, ja bardzo lubię iść do tej małej budki przy dworcu, żeby zjeść pączka i wypić zwykłą, pyszną kawę.

Napisz komentarz

Kawowe perypetie

Tydzień temu umówiłam się z pewnym chłopakiem. Niby nic, ale jak opowiem Wam dokładniej, to się troszkę zdziwicie, albo i nawet ze mnie pośmiejecie. Na samym początku powiem, że mieszkam w Kielcach, ale do trzeciego roku życia mieszkałam w okolicach Włoszczowy. Niedawno zalogowałam się na portalu, gdzie znajduje się Forum Włoszczowa. I od tego się właśnie wszystko zaczęło. A mianowicie. Właśnie na Forum Włoszczowa poznałam pewnego, sympatycznego chłopaka – Tomka. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i okazało się, że nie są to jakieś bzdurne pogaduszki, ale fajna wymiana zdań. Tomek mieszka w Warszawie, a ja niestety na początku znajomości napisałam, że mieszkam we Włoszczowie, a później po prostu nie chciało mi się tego prostować, gdyż myślałam, że i tak się nigdy nie spotkamy. No ale jak już wiecie, postanowiliśmy się jednak spotkać. Tomek koniecznie chciał przyjechać do Włoszczowy, bo słyszał, że w pewnym miejscu podają wyśmienitą kawę. Postanowił na taką kawę mnie zaprosić, a ja będę na pewno wiedziała, gdzie ta najpyszniejsza kawa we Włoszczowie jest. A tu nici. Ja niestety takiej wiedzy nie posiadałam, więc szybko wskoczyłam na Forum Włoszczowa, na kanał z klubami, restauracjami i rzuciłam hasło: „ Gdzie według Was we Włoszczowie serwują najlepszą kawę?” No i oczywiście posunięcie to okazało się doskonałe, bo Forum Włoszczowa to miejsce wszystkich Włoszczowiaków, i oczywiście nie tylko. Poznałam miejsce, gdzie pije się doskonałą kawę i tam właśnie się spotkałam z Tomkiem. Było fajnie, pośmialiśmy się, pogadaliśmy i oczywiście powiedziałam mu o moich perypetiach kawowych. Teraz wydaje mi się to bardzo zabawne. Po spotkaniu on pojechał do Warszawy, a ja do Kielc. Dalej rozmawiamy na Forum Włoszczowa, ale następne spotkanie planujemy w Warszawie, albo w Kielcach, oczywiście też na najpyszniejszej kawusi.

Napisz komentarz